Pokazywanie postów oznaczonych etykietą douchebagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą douchebagi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 stycznia 2010

Weekendowa Lista Top 6: Kolejne złośliwe strony

Zrobiliśmy to raz, zróbmy to ponownie! W dzisiejszych czasach trzeba recyklować wszystko, nawet pomysły na Weekendowe Listy.

Ad R.E.M.!

6. Learn from my Fail

Autozłośliwość też się liczy. Porażki i nauki o życiu, czyli jak żyć bez facepalmów.

Niezłe kwiatki na tej stronie.

5. Ugliest Tattooes

Tatuaże są fajne!


Uhh.

Ludzie to wam zostaje na całe życie!

CAŁE ŻYCIE!


4. Pale is New Tan


Nie ma to jak zimny chłodek piwnicy i blask monitora, więc pewnie możecie słusznie założyć, że nasze skóry to odcienie bieli. Ale nie wszyscy tak robią, oj nie i mogą skończyć na tej stronie.

Marchewka, Marchewka, Marchewka.


3. Failbooking


Plusy FB:

+ aplikacje

+ wielkie galerie

+ cały świat

Minusy:

- możesz failnąć i skończyć na tej stronie

- ciężej jest być stalkerem


2. Poorly Dressed People


Ocenianie Obcych Ludzi to domena (pun!) Internetu od lat.

Ta strona przyczepiła się do najmniej ważnego aspektu ludzkiej egzystencji, czyli ubioru. Dla mnie wszyscy mogliby chodzić nago. Albo w strojach kurczaka.


1. Meme Generator

Dom Chłopca z Klarnetem, Wrednej Żaby Kawalera, PedoDziobaka, Psa-Rady i Ramireza. Legendy.

Included - Rasizm i inne przyjemności.

niedziela, 30 sierpnia 2009

Weekendowa Lista Top 6: Złośliwe strony internetowe

Nie widzę niczego wstydliwego w przyznaniu się do odczuwania przyjemności z czyjegoś nieszczęścia. Jest to bardzo naturalne, choć nasza kultura i konwenanse potrafią stępić to odczucie, albo chociaż je ukryć.
Jest jednak miejsce, w którym rzeczone konwenanse oraz kultura są w głębokim odwrocie. Chodzi oczywiście o naszą żywicielkę - Internet. Oto krótka lista miejsc w których natrącanie się z innych jest w dobrym tonie.


6. Worst Cartoons Ever


Jerry Beck kolekcjonuje najgorsze, najbardziej śmieciowe, najtańsze i najokropniejsze filmy animowane z przepastnych czeluści amerykańskiej telewizji. Sam nie jest zbyt złośliwy, ale materiał. który ukazuje się na jego stronie to czysta poezja. Ciężko uwierzyć, że takie rzeczy uznano kiedyś za nadające się dla dzieci. Z drugiej strony kiedyś dzieciom podawano morfine i barbiturany jako "uspokajacze".

To były czasy.


5. Look at this fucking hipster


Hipsterzy są kolejną grupą społeczną z której lubimy się natrącać. Noszą okulary, nawet gdy ich nie potrzebują, szaliki, gdy nie jest zimno i głowy, choć są puste, że możnaby rozegrać ich uszami partyjkę ponga. Ten fotoblog ukazuje ich w naturalnym środowisku. Możemy podziwiać ich napuszone gesty i ironiczne wizerunki.

Pamiętajcie, że zaraza hispterska nie ominie Polski! Szykujcie się na ciężkie czasy. Czas Pogardy i Wilków!


4. Failblog

"Schadenfreude" to radość z czyjegoś nieszczęścia. Failblog to codzienny zastrzyk tegóż. Jeśli chcecie prawdziwej złośliwości oraz pokazu siły "anonymusa" polecam sekcję komentarzy. Ubaw po pachy.


3. Stuff Hipsters Hate

Kolejny raz ostrze satyry zamierza się na hispterów, tym razem wyjątkowo celnie. Próćz zdjęć mamy też komentarz, który zadziwiająco trafnie podszywa się pod obśmiewanych. Zero empatii i sto procent złośliwości - tego oczekujemy od strony, która z zamierzenie ma gnębić innych.

Pamiętajcie dzieci - charakteru się nie wybiera w trakcie życia, tylko w trakcie tworzenia karty postaci. Bierzcie neutralnego złego.


2. Hot Chicks with Douchebags

Król. Mistrz. Praszczur i Założyciel.

DB1.

Widmo krąży po świecie - widmo douchebagerstwa. Od słonecznych plaż Miami przez bary New Jersey po kluby z seleckją w Europie Zachodniej. Ludzie pokazujący swe brzuchy, używający kremów do brwi, noszący łańcuchy, składający palce w dziwne gesty. Wszytskich ras, kolorów i prominencji.

Ich towarzyszki, zanęcone zapachem wody kolońskiej i aromatyzowanego żelu do włosów. Stracone dla świata.

Msuimy walczyć! Jeśli czytasz te słowa, jesteś Ruchem Oporu.


1. Dork Yearbook

Ponieważ nie jestem człowiekiem bez dystansu do siebie, polecam i tą stronkę.


Zaraz, zaraz skąd oni mają zdjęcie?

niedziela, 9 sierpnia 2009

Weekendowa Lista Top 6: Największe douchebagi w świecie komiksów.

Oczywiście mówimy o komiksach o ludziach, którzy nie wstydzą się nosić majtek na spodniach, czyli o superbohaterach. A słowo douchebag tłumaczyłem juz po wielokroc, jeśli nie wiesz co znaczy to chyba sam nim jesteś. Startujmy więc z mocny uderzeniem.


6. Hitman

Stworzona przez Gartha Ennisa postać mizoginystycznego zawodowego zabójcy pije, klnie i wykonuje swój fach w totalnie douchebagowej manierze. Nie mam mu tego za złe, tak został napisany. Samozadowolenie z siebie oraz obrzydliwa pewność siebie daje mu 6 miejsce na naszej liście.

Dość nisko biorąc pod uwagę, że jest to człowiek który strzelał ninjom w jaja. Naprawdę, to się zdarzyło.


5. Sentry

Ależ to jest słaba postać.

Marvelowa wersja Supermena, czyli Bob Reynolds to niezniszczalna istota, która nawiedziła nas w 2000 roku i od tego czasu zapewnia nam duzo rozrywki. A pisząc to mam na myśli, że wkurza wszystkich do bólu.

Ostatnimi czasy jest finalnym argumentem Normana Osborna (Zielonego Goblina) we wszelkich dyskusjach. Naprawdę, po co umieszcać w świecie omnipotentą istotę, której głónym zadaniem jest tlko płakanie po kątach i pseudoschizfreniczne zachowania. Poza tym Bob uważa się za największego bohatera swych czasów. 

A nim przecież jest Deadpool do licha.


4. Komediant/Doktor Manhattan/Ozymanides


Pan Miller stworzył cudowną galerię totalnych dupków. Dla ścisłóści to ci trzej panowie w górnym rzędzie.

Komediant?

Zastrzelił Wietnamkę, której zrobił dziecko, zabił Kennedy'ego i zgwałcił koleżankę po fachu. Poza tym dośc odrażający typ. Raczej nie zaprosił bym go kolację. A nawet jeśli to odnosił bym sie do niego z chłodną rezerwą.

Doktor Manhattan?

Jest najpotężniejszym człowiekiem na świecie i wszytsko ma totalnie w dupie. Nie ratuje świata chociaż może, podrywa kilka razy mlodsze od niego dziewczyny. No i grzech największy - biega goły świecąc swoim niebieskim sprzętem w oczy.

Ozymanides?

Doskonały fizycznie, mentalnie i moralnie. I nie jest to przechwałka, którą rzuca do kolegów na przerwie w podstawówce. To jest prawda. No i odwalił najbardziej douchebagowy numer w historii.


3. Cable i większość postaci stworzonych w latach 90-tych


Ponure czasy Roba Liefelda na szczęście odeszły w niepamięć, ale cała menażeria jego postaci hasa na maksa. X-Factor był naprawdę durnowatym komiksem, gdzie prominentnym graczem był Cannonball.

Jego mocą był to że umiał latać. Wow.

Oprócz tego mieliśmy Warpatha, który umiał bić ludzi oraz Shatterstara, który ostatnio okazał się gejem. Co nie spodobało się Liefeldowi, ale nim na szczęście nikt się nie przejmuje. Najjaśniejszą gwaizdą w tej syfiastej konstelacji był jednak Cable, czyli:

Nathan Christopher Charles Summers Askani'son, syn Cyklopa (który sam w sobie był douchem) z przyszłości, który przybył nas uratować albo cokolwiek. Ogólnie łazi, ma małe stópki, wielkie giwery i wkurza swoim narzekaniem i ogólną dupkowatością.

Dlaczego tak nisko na liście? Trzymał się długo z Deadpoolem, który jest bardzo fajny. Tak na marginesie w tworzeniu Deadpoola swój udział miał też Liefeld, ale z czasem stał się parodią jego własnych komiksów.

Brawo Rob.


2. Green Arrow



Ollie Queen to totalny dupek, ale żeby w pełni docenić jego dupkowatość zrobię podlistę:

- Jest marną imitacją Batmana

- Trzyma się ze swoim przydupasem Speedym, który jest jeszcze większym lamusem. No i jest co najmniej o 20 lat młodszy od od Olliego

- Jest multimilionerem

- Jego mocą jest strzelanie z łuku. Serio ten człowiek strzela do potężnych istot świata DC strzałami-rękawicami bokserskimi.

- Udaje liberała, ale swoją długoletnią partnerkę Black Canary traktuje jak kurę domową.

Co za douche. Ale król douchebagów jest tylko jeden:


1. Superman

Przeczytajcie tą stronę.


(un)Honourable mentions: Hank Pym za podrywanie własnych studentek, żenienie się z nimi a później bicie. Wesley Gibson i jego tatus za ogólne douchebagowanie.