Pokazywanie postów oznaczonych etykietą adventure. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą adventure. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 lipca 2009

Indie Game Of The Week - Little Wheel



Little Wheel to zrobiona przez OneClickDog i hostowana w serwisie FastGames, krótka i bajecznie prosta gra. Niestety na tym przyjemności się kończą, gdyż LittleWheel to opowieść o nieuniknionej zagładzie ludzkości i dominacji robotów. Ludzie cżęsto (wcale) pytają mnie dlaczego robo-apokalipsa jest zła. Hmmm you dumb fucks - let's take a look:
Cały świat jest w sepii i czerni, w górę wznoszą się wielkie wieże strażnicze oddalone od siebie o 20 metrów, a w dodatku życie całej planety leży w rękach maszyn tak głupich, że generator zasilający cały świat można odłączyć potykając się o niego. I tak właśnie zaczyna się LittleWheel, wszyscy giną, yay! roboty zostały pokonane! Niestety, jako gatunek mamy już przewalone bo nas nie ma a po 10 000 lat jeden z robotów i tak ożywa, a następnie ratuje całą planetę (raczej skazuje ją na zagładę. PO RAZ DRUGI!).

W zachowaniu spokoju ducha nie pomaga ani świetny styl graficzny ani spokojna jazzowa muzyka nadająca całej grze klimatu. LittleWheel to prorocza wizja czekającej tuż za rogiem zagłady i nic tego nie zmieni - nawet kubek ciepłego kakao.


Link Wheel

/mod

czwartek, 9 lipca 2009

Indie Game Of The Week - Snow



Snow to gra stworzona przez pana o imieniu Benjamin Rivers i właściwie nie ma w niej nic specjalnego. Zwykła przygodówka ze standardowym menu (idź, weź, porozmawiaj, popatrz, inventory) i retro grafiką. Mimo to jest grą ciekawą, na którą warto zwrócić uwagę ze względu na treść. Jest to bowiem Indie Game w pełnym znaczeniu słowa Indie - młodzi chłopcy i dziewczęta, grają na gitarach, ona zachodzi w ciąże i postanawia urodzić dziecko, on zaczyna grać w komediach... o czym to ja... a! w grze chodzi o kupienie kawy i pójście do pracy a następnie bezpieczny powrót do domu. To wszystko - koniec. Mimo to jest w niej coś interesującego - moim zdaniem jest to albo fakt dekonstrukcji przygodówkowej formy przy zachowaniu wszystkich jej cech albo podprogowy przekaz z nagimi zdjęciami Megan Fox (nic na to nie poradzę - jestem romantykiem).


Korzystając z tego, że tym razem IGOTW jest trochę bardziej na poziomie i nie posiada głównego bohatera pod postacią mielonego kotleta, chciałem polecić najnowszy z odcinków francusko-niemieckiego programu, którego angielska nazwa (whoa! that's pretty fucked up) brzmi Into The Night. Rozmawiają w nim ze sobą Chris Crawford (legenda w świecie gier, pomysłodawca Games Developers Convention) oraz Jason Rohrer (niezależny twórca gier).



Jeśli jesteście we francji albo niemczech (lub wasze proxy tak twierdzi) to możecie obejrzec to na głównej stronie telewizji Arte. Jeśli jesteście gdziekolwiek indziej to pozostaje wam skorzystanie z jednego z portali na których szuka się takich rzeczy. Nie mogę powiedzieć jak się nazywa, ale rymuje się z 'borrent tay'.



/mod