
Stało się tak pewnego razu w świecie Indie Game, że człowiek odpowiedzialny za stworzenie najbardziej frustrującej i powolnej, a zarazem najbardziej klimatycznej gry na świecie (Captain Forever) zadał sobie pytanie. Pytanie to brzmiało co tak naprawdę lubię w życiu robić? Odpowiedź przyszła niespodziewanie kiedy to uświadomił sobie, że zajmuje się indie grami i że wiele z nich to platformery, a rzecz która sprawia mu przyjemnosć to budowanie poziomów do tychże.